Motorola zrobiła bardzo odważny krok, który z jednej strony przynosi rewelacyjne urządzenie, z drugiej jednak może odbić się negatywnie na zadowoleniu obecnych klientów. O co chodzi? Oczywiście o smartfona DROID RAZR MAXX – rozwinięcie jednego z najbardziej udanych urządzeń amerykańskiej firmy.
O modelu MAXX pisaliśmy przy okazji tegorocznych targów CES. Zasadniczo oba telefony nie różnią się od siebie specyfikacją. Najbardziej istotną zmianą jest naturalnie bateria, która z zawrotną pojemnością 3.300 mAh ustanowiła nowy rekord jeśli chodzi o smartfony, odstawiając konkurencję na mile.
Motorola RAZR MAXX w Verizon
Sprzedaż modelu RAZR MAXX rozpoczęła się wczoraj w salonach operatora Verizon, który ma wyłączność na model 4G – LTE smartfona. O dziwo nowa słuchawka została wyceniona na 300$ – identycznie jak oryginał, który zaledwie kilka dni temu został przeceniony o 100 dolarów. Budzi to pewne wątpliwości. Pierwsza wersja RAZR jest na rynku zaledwie od kilku miesięcy, a dotychczas firma zdołała wypuścić modele: czarny, biały oraz purpurowy, reklamowany przy okazji kampani CeeLo i Twittera. Jak czują się więc klienci, którzy nabyli identyczny telefon miesiąc, czy tydzień temu, skoro nowy – na wskroś lepszy został wyceniony identycznie, a urządzenia przez nich posiadane nagle straciły 1/3 wartości? Nie da się ukryć, że jest to swoisty policzek dla fanów, którzy kupili telefon zaraz po jego premierze i może przynieść firmie sporo nieprzyjemności w przyszłości.
Specyfikacja i następstwa
Tak dla przypomnienia, model RAZR MAXX oparty został o dwurdzeniowy procesor z taktowaniem 1.2 GHz i 1 GB pamięci RAM. Na obudowie wykonanej z kevlaru (i grubszej o 2 mm od oryginału) znalazło się miejsce dla aparatu 8 MP oraz ekranu 4.3 cala qHD 960 x 540 w technologii AMOLED. Dodatkowo oczywiście bateria o pojemności 3.300 mAh, która według zapowiedzi Motoroli ma wytrzymać nawet 20 godzin nieustannej rozmowy, o czym przekonamy się na firmowej imprezie, zapowiedzianej na 6 lutego.
Bateria po mistrzowsku
Najważniejszą informacją jest jednak to, że Motorola na tym jednym polu stanowczo odskoczyła zarówno Samsungowi jak i Apple, zmuszając ich do zajęcia stanowiska względem własnych klientów żądających dłuższej pracy na baterii. Kto wie, może dzięki modelowi MAXX doczekamy się w końcu smartfonów działających dwa, czy nawet trzy dni?
Wiadomości powiązane


telefon ten trafi do pl ??
Co za gość pisał ten tekst! Po pierwsze 300 dolców jak bierzesz w abonamencie, patrz po ile jest na ebayu. Po drugie niby jakie nieprzyjemności za to że wypuszcza ulepszony model?